Przybył obcy człowiek, a stał się wszechwładną siłą, która w duszy rządzi i świat sobą napełnia. Terazże czekać na wieść i nie doczekać się nigdy niczego! Żyć, gdy go nie będzie, skoro on jest życiem! Być w tym samym miejscu i wspominać każdą chwilę, przeżywać po wtóre wszystkie wypadki i nadaremnie czekać. Każda rzecz przestanie być sobą stanie się obrazem albo wspomnieniem.
RSS
niedziela, 29 stycznia 2012

I znów czekam na jego odpowiedź, jak kilka lat temu. I znowu to uczucie oczekiwania, które przenika przez całe ciało.

Chcę znać odowiedź już teraz, czy chce się ze mną spotkać czy będzie mieć jakąś wymówkę żeby tego nie zrobić.

Albo będę śpiewać ze szczęścia, albo wszytko runie po raz kolejny. A jeśli runie to mam nadzieję że już nigdy nie postawie nawet jednej cegły, żeby to uczucie odbudować. 

Rozwiązanie jest tak blisko, i musi być tak definitywne jak z S. Jak koniec, to raz na zawsze. Żadnych marzeń i złudzeń że jeszcze możemy być razem.

Już raz mnie zabił... 

22:04, theworldismine
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 20 grudnia 2011

Cel pierwszy: Londyn

2: Poznań

3: Ela lub Paris-----> B.

23:58, theworldismine
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 28 sierpnia 2011

Myślę o nim cały czas. 

Praca zmieniła wiele na lepsze.

A najważniejsze że wkrótce bede mieć wystarczająco dużo pieniedzy na moje wycieczki. Cel numer 1: Paryż 

09:03, theworldismine
Link Dodaj komentarz »
środa, 10 sierpnia 2011

mam prace. pokonalam ponad 100 osob. renomowona miedzynarodowa firma. nie podoba mi sie. myslalam ze praca dużo zmieni na lepsze. to dopiero 2 dni.

21:48, theworldismine
Link Komentarze (1) »
wtorek, 24 maja 2011

czuje się jak w pułapce bo nic nie moge zmienic. bez pracy. piszac ten głupi BP. w kraju ktorego niecierpie. bez przyjaciół. bez oczekiwania na cokolowiek. jakby juz nic nigdy miało sie niezmienic. robie dobra mine do zlej gry. w marwym punkcie. przezywam kolejene dni nie rejestrujac zadnych wspomnien. wszystkie dni takie same. szare, nijakie. nie wiem co zrobic...

19:57, theworldismine
Link Komentarze (1) »
niedziela, 09 stycznia 2011

nie przypuszczałam że będzie mi tak smutno, dlatego że Rafael mi nie odpiasał, jest wciąż dla mnie kimś bliskim ale w sumie należało mi się, tyle mu nie odpisywałam

postanowienie: pisać maile do wszystkich którzy są dla mnie ważni

03:00, theworldismine
Link Dodaj komentarz »
piątek, 15 października 2010

Przeczytałam bloga wstecz, i ależ ja jestem żałosna z tą całą moją wielką "miłością" do B., jemu się należy ode mnie duży kop w dupę i nic mniej nic więcej

23:27, theworldismine
Link Dodaj komentarz »

chciałam mu odpisać teraz, ale tak się zestresowałam że nie mogę mu nic napisać

patrzę na jego zdjęcia i tej Ludwigi i jestem tak strasznie zazdrosna, całkiem bezprawnie zazdrosna

Boże za co mnie ukarałaś taką "miłością", czemu muszę się z tym uczuciem męczyć tak długo

22:50, theworldismine
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 14 października 2010

Écoute-moi bien chéri 
Je n'ai pas toute la nuit 
Toi tu m'parles depuis des heures 
Et moi je pars dans un quart d'heure 
J'dois prendre l'avion j'rentre à New York 
So ... Why Don't We Just Fuck

Just fuck, just fuck, just fuck 
So ... Why Don't We Just Fuck
Just fuck, just fuck, just fuck 

nie odpisałam mu jeszcze....

Śnił mi się (znowu) :D ale bez oczekiwanego zakończenia choć i tak gdy on się pojawia wszystko w moich snach kręci się wokół seksu. A jakiem miałam wyrzuty sumienia (w śnie) że zdradzam M.

a tak na marginesie: w tym śnie przynajmniej się całowaliśmy. Dużo bym dała żeby wiedzieć czy on też ma takie sny, a jeszcze więcej bym dała żeby sprawić żeby on też miał takie sny :P

15:33, theworldismine
Link Dodaj komentarz »
sobota, 02 października 2010

Odpisał...

Już byłam pewna że nie odpisze.

Zazdroszczę mu... wspinaczka na Korsyce, podróże...

Sprawia że wydaje mi się że razem z nim byłoby cudownie... byłoby, gdyby

22:33, theworldismine
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19